Wyłączenie ograniczenia mocy silnika

Na początek ważne zastrzeżenie: spadek mocy spadkowi mocy nierówny. Najłatwiej rozpoznać problem, gdy tzw. kopa zaczyna brakować nagle – samochód najpierw jedzie normalnie, by w jednej chwili osłabnąć i przestać reagować na polecenia wydawane prawym pedałem.

W takiej sytuacji często na zestawie zegarów zapala się kontrolka awarii silnika, z wydechu może zacząć lecieć dym o „niezdrowym” zabarwieniu. Samochód niekiedy się „krztusi”, przerywa, ogólnie nie chce jechać dalej. Takie zjawisko powinien zauważyć nawet największy laik – sprawa jest prosta, następny krok to wizyta w warsztacie. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele: od awarii któregoś z czujników (np. położenia wałka rozrządu w silniku benzynowym), przez nieszczelność w dolocie (silniki z turbo) aż po koniec żywota turbiny, lub też spowodowany jest usterką w obrębie systemu adBlue.

Inaczej jest wówczas, gdy moc danej jednostki napędowej spada powoli, ale stopniowo. W takim wypadku – zwłaszcza gdy ktoś danym samochodem jeździ często i na dodatek nie zawsze wykorzystuje pełny potencjał silnika – usterkę wyłapać znacznie trudniej. Samochód niby jeździ normalnie, ale jakoś tak… niechętnie. Pewną wskazówką może być np. stopniowo rosnące zapotrzebowanie na paliwo. Przyczyn takiego stanu rzeczy też może być wiele: od zapchanego nagarem i błotem olejowym kolektora ssącego, przez zabrudzenie przepływomierza i sondy lambda, aż po zużycie wtryskiwaczy, pierścieni, tłoków oraz gładzi.

+48.505-498-693
88-100 Inowrocław ( 40km od Bydgoszczy, 60km od Włocławka)

Tagged , , , , , , , , , ,

1 thought on “Wyłączenie ograniczenia mocy silnika

  1. Chłopak poradził sobie raz dwa, szybka wizyta fachowy serwis.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *